Make your own free website on Tripod.com

LIMBONIC ART "Ad Noctum (Dynasty Of Death)"

   Oto nadszedł dzień, w którym norweski duecik wydał swoje następne i niezwykle mroczne dziecko. Po genialnym "Moon in the Scorpio", który zwalił mnie z nóg, przyszedł czas na następny kataklizm, który tym razem nosi tajemnicze imię "Ad noctum...." Wiem, że opuściłem po drodze parę wydawnictw Limbonic, ale cóż...Tym razem panowie postanowili zaatakować od samego początku, nie ma żadnego klawiszowego intro ani nic w tym stylu, a szkoda. Od razu sieczka z perkusyjnego automatu (niczym z CKM`u) miażdżąca gitara i opętany wokal. Odrobinę wytchnienia przynosi nam początek mojego ulubionego utworu z tej płyty, a mianowicie "As The Bell OF Immmolation Calls". Po wspaniałym wprowadzeniu zaczyna się to, "co tygryski lubią najbardziej". Piękna,  melodyjna i niezwykle szybka gra gitar a w tle ilustrujące wszystko klawisze, bez których trudno wyobrazić sobie dobry Black. A taki niewątpliwie prezentuje owa grupa. W następnym numerze przez chwilę pojawia się mini chórek, który jednak mnie nie zadowala jest go po prostu za mało. Zresztą w następnych utworach (niestety nie we wszystkich) nie brakuje takich chórkowych epizodów. Jednak muszę przyznać, że "Moon in the ..." zawiera o wiele więcej frajdy dla miłośników operowej sztuki śpiewania. Tu niestety chór (niekoniecznie żeński) występuje epizodycznie. Krążek posiada mniej partii klawiszowych postawili na siłę, kosztem klawiszy, co mnie akurat nie cieszy. Poza tym album jest solidnym Blackowym dziełem. Zawiera on wiele ciekawych i interesujących rozwiązań. Cieszy w nim to, że nie jest nagrany w  lepszej jakości niż "Moon in the... ", ale mimo to stanowi on nieco gorsze wydawnictwo od swego kultowego poprzednika. Natomiast co do okładki, to można by długo polemizować i do niczego sensownego by się nie doszło w tej sprawie, ale w końcu obrazki nie są takie ważne. Najbardziej jednak cieszy mnie to, że Norwegowie tak solidnie nawiedzają nasz kraj -chwała wam za to ! jak się im tu naprawdę spodoba to może uczynią coś na wzór Dimmu Borgir. No live z Polski to by było coś hehe. Podsumowując : jeśli jesteście fanami Blacku lub przynajmniej interesujecie się tą muzyką, to nie pożałujecie wyciągając kasę z portfela ja nie żałuje.

Zubr : 4